Zdarzają się sytuację, kiedy zaczynamy drążyć w sieci i szukamy opinii na temat marki, którą reprezentujemy. Nagle nasze oczy wychodzą z orbit. Najciemniej pod latarnią. Wchodzimy na forum facebooka, a tam lawina negatywnych opinii na temat naszych produktów, czy też samej marki.

Osoba krytykująca firmę, w której pracuje musi mieć na uwadze, że może wiązać się to z konsekwencjami. Utrata zaufania pracodawcy to tylko jeden z problemów. Ważniejszym może być nawet utrata pracy.

Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 września 2000 r., I PKN 11/00 jasno ukazał, że pracownik może otwarcie, krytycznie i we właściwej formie wypowiadać się w sprawach dotyczących organizacji pracy.

Kiedy krytyka zamienia się w dzisiejszy „hejt” ?

Sąd Okręgowy podkreślił, że nie można czynić takiej osobie zarzutu z tego powodu, iż starannie i sumiennie wykonuje swoje obowiązki i tego samego wymaga od osób, z którymi pracuje. Sąd podkreślił, że pracownik nie może być pozbawiony możliwości otwartego i krytycznego wypowiadania się w spra-wach dotyczących organizacji pracy, takich jak kolejność czynności czy podział rzeczy do realizacji, szczególnie, że te są omawiane na codziennych meetingach. Sąd drugiej instancji przyjął, że powód w swoich wypowiedziach nie przekroczył granic dozwolonej krytyki i nie obrażał przełożonego. Czyli reasumując pracownik ma prawo do wypowiadania się na temat organizacji pracy, jednak warto zaznaczyć, że krytyka musi odnosić się do ważnego interesu publicznego i mieścić się w granicach porządku prawnego.

Osoba pracująca może zatem wykazywać swoje niezadowolenie, jednak w umiarkowany i przyjazny dla firmy sposób. Używanie obraźliwych słów, zwrotów zamiast argumentów merytorycznie poprawnych zdecydowanie jest odbierane przez sąd bardziej surowo.

Obrażaniem w sieci, używanie nazwisk bez odpowiedniej podstawy prawnej pracownik nie może usprawiedliwiać twierdzeniem, że kierował się dobrem przedsiębiorstwa, gdyż odpowiedzialność za funkcjonowanie przedsiębiorstwa i związane z tym ryzyko ponosi pracodawca (por. wyrok SN z dnia 23.09. 2004 r., I PK 487/03).

Jaką karę wybrać przez pracodawcę?
Warto nadmienić, że po upływie 2 tygodni od powzięcia wiadomości o naruszeniu obowiązku pracowniczego i po upływie 3 miesięcy od dopuszczenia się tego naruszenia kara nie może być zrealizowana.O zastosowanej karze w stosunku do danej osoby zawiadamia pracownika w formie pisemnej, wskazując rodzaj naruszenia obowiązków pracowniczych i datę dopuszczenia się przez pracownika tego naruszenia oraz informując go o prawie zgłoszenia sprzeciwu i terminie jego wniesienia.

Pracodawca ma prawo do zwolnienia dyscyplinarnego w sytuacji, kiedy ten będzie wulgarnie, agresywnie naruszał dobro firmy, a nie będzie miało to nic wspólnego z normalną krytyką, a także może to spotęgować dodatkowy konflikt w firmie (por. wyr. SN z dnia 17.12.1997r., I PKN 433/97).

W kwestiach prawnych Sąd jako podstawę zwolnienia dyscyplinarnego, uznaje naruszenie przez pracownika obowiązku dbałości o dobro zakładu pracy czy naruszenie w zakładzie pracy zasad współżycia społecznego.Istotny jest fakt, że lekceważące i aroganckie wypowiedzi w stosunku do przełożonego lub kwestionowanie jego kompetencji mogą zostać uznane za ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych (por. wyrok SN z 11 czerwca 1997 r., I PKN 202/97). Pracownik swoimi wypowiedziami nie może nadto naruszać dóbr osobistych przełożonego, czy też innych współpracowników.

Dlaczego tak się dzieje, że pracownicy piszą?

Przeważnie uważają, że na formach są anonimowi, że nikt z danej marki nie zagląda na zamknięte grupy i nie czyta opinii. Jest jednak inaczej. Dzisiejsze marki doskonale odnajdują się w świecie social media i na bieżąco przyglądają się opiniom internetów. Dodatkowo warto zaznaczyć, że wielokrotnie sami uczestniczą pod pseudonimami w tych rozmowach. Czasami dzięki takim rozmowom, można poprawić politykę firmy, marketing, a czasami zauważyć kto z pracowników nie jest lojalny wobec firmy.

W artykule nie wspomniałam o przepisach kodeksu karnego i cywilnego w przypadku dochodzenia prywatnego przed sadem za znieważenie, zniesławienie.

źródła:
przpisy prawne
lex

Powyższy artykuł nie jest poradą prawną.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *